Słuchaj swojego ciała. Odpoczynek

Kult witalności
We współczesnej cywilizacji mało jest miejsca na słabość, zmęczenie i brak energii. Każdego dnia mamy być pełni wigoru i zarażać optymizmem od wczesnych godzin porannych. Mamy świetnie się prezentować, uśmiechać się śnieżnobiało, odgarniać z czoła gęstwinę lśniących włosów i rzucać wokół spojrzenia pełne blasku. Krok ma być sprężysty, oddech świeży, cera rozświetlona. Od człowieka wymaga się perfekcjonizmu w każdym calu: na płaszczyźnie zawodowej, rodzinnej i fizycznej. Nawet wizerunek starości uległ przekształceniu: to już nie wycofany skulony staruszek unikający ruchu, lecz atrakcyjny senior korzystający z życia na emeryturze pełną piersią, zajadający oznaki starzenia się kolejnymi suplementami diety.

Wymagania stawiane dzisiejszemu człowiekowi przez cywilizację i kulturę przyczyniają się z pewnością do pełniejszej aktywności życiowej – nie ma miejsca na nudę, zastój umysłowy, bierność ruchową czy izolację społeczną. Dobrodziejstwa medycyny i nauki pozwalają na zachowanie lepszej kondycji ogólnej.

Co się jednak stało z naszym zmęczeniem i brakiem energii? Czy współczesny superczłowiek nie cierpi bólu fizycznego? Można jeszcze dziś kierować się… głosem ciała? Potrafimy go usłyszeć w wirze codziennej nadaktywności?

Usłysz swoje wnętrze
Nauczono nas, że gdy boli ciało, sięgamy po tabletkę łagodzącą ów ból. Bez refleksji nad istotą cierpienia, nastawieni tylko na efekt nie bólu. Gdy lek nie pomaga, odpowiedzialność za zdrowie składamy na ręce lekarza – on z pewnością zdiagnozuje przyczynę i nas uleczy. Tymczasem diagnostami w dużym stopniu jesteśmy my sami, o ile usłyszymy własne wnętrze!

Organizm nastawiony jest na dialog – poprzez napięcia i bóle sygnalizuje, by się pochylić nad własnym stylem życia. Gdy tylko usłyszymy, czy raczej „dostrzeżemy” jego głos, musimy zająć się problemem.

Język naszego ciała
Pojęcie „mowy ciała” nie jest już dziś nikomu obce. Wiemy, że nasza postawa, gesty, mimika zdradzają to, czego nie wypowiada w danym momencie język. A jak uzewnętrzniają się potrzeby wnętrza organizmu? Na co warto zwracać uwagę, by uchwycić komunikaty płynące ze środka?

Nie tylko zwierciadło duszy
Z oczu wyczytamy nie tylko stan ducha. Alarmują one też o rozwoju niektórych chorób. W przypadku cukrzycy są stale zaczerwienione, gdy pojawiają się problemy z tarczycą, oczy robią się nadmiernie wypukłe. Kolor brązowy i żółty na białkach też zwiastuje kłopoty (metabolizm i wątroba).

Coś więcej niż alergia
Zmiany skórne na ogół utożsamiane są z reakcjami alergicznymi, tymczasem poprzez skórę organizm pragnie poinformować o chorobie wątroby, nerek lub tarczycy (swędzenie). Podatność na siniaki na ciele będzie sygnałem o kłopotach z krzepliwością krwi, a nadmierna opuchlizna dolnych partii ciała może być związana z niewydolnością serca.

Mowa paznokci
I stan płytki paznokcia przynosi szereg cennych informacji z naszego wnętrza. Gdy zmienia się kształt lub barwa paznokci, należy wzmóc własną czujność. Niedokrwistość (anemia) objawi się wklęsłym kształtem płytki (przypomina łyżeczkę) z wyraźnym zagłębieniem, a kłopoty z krążeniem lub płucami – nadmierną wypukłością paznokcia. Zaburzenia trawienia lub choroba trzustki uzewnętrzni się w postaci podłużnych bruzd na płytce. Z kolei białe plamki i kruchość paznokci informują o braku witamin.

Język języka
Mimo, że ma za zadnie powiedzieć wszystko to, co pomyśli głowa, czasem zdradza coś więcej.  Język pokryty czerwonymi plamkami lub taki z zaczerwienioną końcówką może świadczyć o niedoborach witaminy B lub problemach w układzie trawiennym. Gdy nadmiernie wysycha i pęka, organizm chce poinformować o cukrzycy. W przypadku zaburzeń krążenia język sinieje, a jego bladoszary odcień mówi o brakach żelaza w organizmie.  Drganie języka alarmuje o kłopotach neurologicznych.

Zmęczenie i kłopoty z zasypianiem
Mimo szaleńczego tempa codzienności, zmęczenie i trudności z zasypianiem mogą być oznaką czegoś więcej niż wyczerpania dobowych zasobów energii. Ciągłe uczucie zmęczenia pojawia się przy niedoborach magnezu, potasu i witamin z grup B (tutaj dołączają często skurcze mięśni), a nierzadko alarmuje o stanie przedzawałowym!  Permanentna bezsenność pojawia się przy niedoczynności tarczycy, nadciśnieniu czy astmie. Niekiedy towarzyszy zaburzeniom psychicznym (stanom depresyjnym).

Odpoczynek
Wielu schorzeń można uniknąć, dbając po prostu o higienę życia. Jej naczelną zasadą (poza właściwym odżywianiem) jest odpoczynek i wiążąca się z nim regeneracja organizmu. W kwestii potrzeby wypoczęcia popełniamy współcześnie najwięcej grzechów. Zagłuszamy domagające się wytchnienia ciało kolejną filiżanką kawy, energetykiem czy porcją węglowodanów. Mimo zmęczenia podejmujemy jeszcze jakąś aktywność, np. towarzyską, zamiast przełożyć ją na inny czas.

Słuchajmy siebie
Nie róbmy czegoś na siłę i pamiętajmy, że potrzeby ciała bywają zmienne.  Nie narzucajmy sobie sztywnych rygorów codziennej aktywności. Nawet jeśli mamy stałą porę udawania się na spoczynek, często zdarza się tak, że potrzeba snu pojawia się nieco wcześniej. Nie przeciągajmy sztucznie chwili zaśnięcia, bo nazajutrz będziemy zmęczeni. Zróbmy wszystko, by zasnąć wówczas, gdy ciało wysyła taki sygnał. Szanujmy własne zmęczenie i nie forsujmy się.

Czułość i uważność
Zachłyśnięci nowoczesnością bagatelizujemy sygnały płynące z naszego ciała. Lekceważymy je, by nie zostać posądzonymi o nadmierne rozczulanie się nad sobą i połykamy kolejną pigułkę. Tymczasem głos ciała jest niezmiernie istotny. Troska o kondycję i równowagę organizmu może zatrzymać chorobę i przysporzy wielu wspaniałych chwil, podnosząc znacząco jakość życia. Wystarczy być czujnym i czułym. To Ty mieszkasz we własnym ciele, więc znasz siebie najlepiej ze wszystkich!

W oparciu o:
www.mindcoaching.pl
www.martatargonska.pl
alkalicznystylzycia.com

Zostaw Komentarz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Okres świąteczny niesie pewną niespójność. Z jednej strony przez cały grudzień słyszymy o istocie spędzanego z rodziną czasu i o wartościach niematerialnych, takich jak dobroć, życzliwość, otwartość na bliźniego, z drugiej – nie potrafimy wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez materialnych prezentów, w dużej liczbie i pokaźnych, zwłaszcza, gdy chodzi o najmłodszych.

Jesienny spadek nastroju

Jesienny spadek nastroju

Kiedy poranki stają się coraz zimniejsze i ciemniejsze, u osób z mniejszą zdolnością adaptacji do zmieniających się warunków pogodowych, występuje zespół objawów  psychicznych i fizycznych nazywany przesileniem jesiennym.