Praktykuj wdzięczność każdego dnia

Palma pierwszeństwa

Niezależnie od upływającego czasu, standardu życia i panującej władzy, Polacy wiodą niechlubny prym wśród narodów świata w narzekaniu. Powód do utyskiwania znajdzie się w każdej sytuacji, a przysłuchując się rozmowom większości rodaków, można odnieść wrażenie, że taki ton należy do… dobrego tonu. Zawsze coś musi być nie tak. Na każdy komplement lubimy odpowiadać zaprzeczeniem, a jasnej stronie czegokolwiek przeciwstawiamy dyskredytujące „ale”.

Amerykanin nawet w sytuacji największej życiowej klęski posłuży się odpowiedzią: „Dzięki, w porządku”. I nawet jeśli to automatyzm, to projektuje on rzeczywistość owego Amerykanina na pozytywy. Bo podobnie jak jesteśmy tym, co jemy, mamy rzeczywistość taką, jak ją wykreujemy słowem. Słowo powstaje z myślenia i  przekształca się  w czyn.

Człowiek żyje w przestrzeni  zbudowanej ze słów. Tyle wie o świecie, ile i jak potrafi go nazwać.

A co, gdyby zacząć spisywać pełne światła spostrzeżenia własne? Tak.  Nie tylko tworzyć takie myśli w głowie, lecz każdą z nich namacalnie przelać  na kartkę papieru. Niech dotyczą najzwyklejszych przejawów codzienności. Ale tych dobrych. Pozytywnych. Jasnych. Różowych.

Takie powody do bycia szczęśliwym każdego dnia.

Fachowo nazywa się to dziś w psychologii praktykowaniem wdzięczności.

Wdzięczność to uczucie zadowolenia będące odpowiedzią na otrzymane dobro. Jednak by ją poczuć, najpierw należy owo dobro dostrzec. Z polską duszą narodową może nie być to łatwe, bo myślimy w  szarych barwach. Nieustannie się porównujemy, zazdrościmy, umniejszamy własną wartość i dlatego wydaje nam się, że powodów do zadowolenia brak. A do wdzięczności to już w ogóle!

Przy takiej optyce nie cieszy nic, wszystko wydaje się mierne.

Dziennik wdzięczności

dostrzeżeniu powodów do zadowolenia i wdzięczności może nam pomóc planowanie każdego dnia. Jeśli wieczorem odhaczę z listy zadań to, co udało się zrealizować, będzie powód do satysfakcji i tym samym do wdzięczności. Zapiszę sobie to dzienniku wdzięczności : „Przepracowałam uczciwie kolejny dzień, a co za tym idzie – zarobiłam na utrzymanie siebie i swojej rodziny. To powód do bycia wdzięczną za dar życia, zdrowia i możliwość wykonywania obowiązków zawodowych.  Z pewnością rozwinęłam się jako człowiek. Dowiedziałam się czegoś nowego, mogłam się wykazać lub pomóc drugiej osobie. Oprócz tego znów wypełniłam obowiązki rodzica, córki, przyjaciółki – może nie tak, jak życzyliby sobie inni, ale z pewnością najlepiej jak potrafiłam w tym momencie.  Teraz wieczorem, w swoich czterech ścianach jestem bezpieczna, otaczam się przedmiotami, które są mi miłe, towarzyszą mi moi najbliżsi. Są! Bo są moją rodziną. To mój świat, moje życie. Powód do radości i wdzięczności.”

Gdy już przygotowuję się do snu, też mam mnóstwo powodów do wdzięczności. Oto nadchodzi odpoczynek po kolejnym dniu mojego i tylko mojego życia. Zaraz zapadnę się w miękkość pościeli i zasłużenie wypocznę. Odczuwam komfort tej konkretnej chwili. A rano? Będzie zimno i szaro, jednak moje nowe buty pozwolą mi nie marznąć, otulę się swoim ulubionym szalem i poczuję zapach płynu do zmiękczania tkanin, który przywołuje wspomnienie lata. Uśmiechnę się do kolejnego dnia.

Recepta na szczęście

Widać już, jakie to proste? Wdzięczność to sposób na osobiste szczęście. Ma niezwykłą moc przyciągania pomyślności, pomnażania szczęścia i utrzymania wspaniałego samopoczucia.

Praktykując wdzięczność, wyrażajmy też uznanie dla innych. Zwerbalizowanie uznania dla kogoś to poza wyrażeniem wdzięczności, pomoc w dostrzeżeniu komuś jego własnej wartości i potencjału. Rzeczywiste uznanie, pozbawione interesowności, jest wysokooktanowym paliwem, które pozwala innym odnaleźć w sobie siłę. Przekazujmy Drugim taki zastrzyk energii, jeśli naprawdę szczerze cieszymy się z osiągnięć drugiej osoby, pragniemy obdarować ją swoją radością i wdzięcznością lub  pragniemy powiedzieć Drugiej Osobie, jak bardzo jej czyny wpłynęły na nasze uczucia i potrzeby.

Źródło:
https://zwierciadlo.pl/psychologia/
https://zwierciadlo.pl/psychologia/wdziecznosc-twoj-sposob-na-szczescie
https://www.ladyofthehouse.pl/uwiklani-w-dramat

Zostaw Komentarz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Okres świąteczny niesie pewną niespójność. Z jednej strony przez cały grudzień słyszymy o istocie spędzanego z rodziną czasu i o wartościach niematerialnych, takich jak dobroć, życzliwość, otwartość na bliźniego, z drugiej – nie potrafimy wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez materialnych prezentów, w dużej liczbie i pokaźnych, zwłaszcza, gdy chodzi o najmłodszych.

Jesienny spadek nastroju

Jesienny spadek nastroju

Kiedy poranki stają się coraz zimniejsze i ciemniejsze, u osób z mniejszą zdolnością adaptacji do zmieniających się warunków pogodowych, występuje zespół objawów  psychicznych i fizycznych nazywany przesileniem jesiennym.