Oczyszczanie ciała. Czy warto przeprowadzać głodówki

Wiosna to rokrocznie czas, w którym jesteśmy skłonni poświęcić więcej uwagi swojej kondycji fizycznej. Dłuższe i cieplejsze dni zachęcają do częstszego podejmowania aktywności na powietrzu, co – jak wiemy – powinno stanowić stały element dbałości o własną formę, a świeże warzywa i owoce dostępne na rynku dla wielu osób są motywacją do przyjrzenia się własnej diecie. Każdy pragnie szeroko pojętej odnowy wraz z przebudzeniem się przyrody do życia. Ci, którzy nastawieni są na szybkie efekty, często zwracają swoją uwagę w stronę głodówki. W powszechnym mniemaniu jest to skuteczny sposób na oczyszczenie organizmu z obecnych w nim toksyn i na redukcję masy ciała.

Czy to prawda? Czy powstrzymywanie się od przyjmowania pokarmów jest rzeczywiście dobre dla zdrowia?

Definicja

Zgodnie z definicją głodówka polega na okresowym, lecz całkowitym nieprzyjmowaniu pożywienia przy zachowaniu nawadniania organizmu płynami. Nazywana jest także postem.

Przymusowe okresy postu

W przeszłości, w tradycyjnych społecznościach wiejskich, post był stałym elementem egzystencji mającym swoje źródło w nakazach religijnych, jak również w realiach gospodarskich (w przypadku nieurodzaju lub przedłużającej się zimy po prostu nie było co jeść).

Leczniczo

Jako metoda leczenia głodówki mają swój początek w starożytności (lekarze egipscy, greccy i rzymscy); medycy tybetańscy uznawali je za sposób na przywrócenie równowagi energetycznej, której zachwianie stanowiło źródło każdej choroby. W średniowieczu i czasach późniejszych również zalecano ten środek jako panaceum na wszelkie cierpienie, jednak dopiero bliżej współczesności pochylono się nad zbadaniem leczniczego działania powstrzymywania się od przyjmowania pokarmów. Rozwój nauk przyrodniczych w XIX wieku i powszechne zastosowanie chemii i farmakologii – działającej, co prawda, doraźnie, lecz skutecznie – wyparły tę metodą z oficjalnej medycyny. Dodatkowo zaczęto brać pod uwagę wartości odżywcze posiłków (ilość białka, tłuszczy i węglowodanów), dlatego metodę głodówki leczniczej uznano wręcz za szkodliwą, bo prowadzącą do wyniszczania organizmu.

Pomimo niezgody oficjalnej medycyny na głodówkę leczniczą na przełomie XIX i XX wieku wielu lekarzu i naukowców działających w nurcie medycyny alternatywnej (np. rosyjski profesor Paszutin,  amerykański lekarz Tanner czy dr Devey), podejmowało eksperymenty dowodzące nieszkodliwości długiego niejedzenia i jego dobroczynnego wpływu na organizm człowieka. W duchu tych przekonań powstawały nawet ośrodki stosujące leczenie głodem (np. sanatorium w Zurychu założone przez Maxa Birchera-Bennera).

Kongres internistów w Amsterdamie w 1927 roku przyjął stanowisko, że w obliczu sukcesów ówczesnej medycyny i jej zaplecza farmaceutycznego stosowanie głodówek leczniczych jest bezzasadne. W latach powojennych przekonanie to zostało utrzymane. Entuzjaści terapii głodem wciąż działali, zakładając specjalne kliniki i propagowali metodę, wydając liczne publikacje. Ciągle dochodziło do eksperymentów.

Stanowisko współczesne wobec głodówki leczniczej

Należy odróżnić głodówkę od niedożywienia. To drugie oznacza niedostarczanie organizmowi składników proporcjonalnych do jego potrzeb. Głodówka natomiast jest stanem fizjologicznym, który umiejętnie użyty prowadzi do poprawy stanu organizmu i jego wyzdrowienia. Uważa się, że głodówka lecznicza nie powinna prowadzić do wyniszczenia organizmu i powstawania w nim nieodwracalnych i patologicznych zmian. Niejedzenie prowadzi do pozbywania się przez organizm chorych i zużytych komórek oraz do usuwania zalegających w nim zbędnych metabolitów. Nie jest ona panaceum na wszystkie schorzenia, jednak wykazuje skuteczność w chorobach związanych z niewłaściwym żywieniem (miażdżycy i chorobach z nią powiązanych), a także w: niewydolności krążenia, chorobie wieńcowej, nadciśnieniu tętniczym, stanach przedzawałowych, żylakach, niedokrwistości, hemoroidach, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, zaparciach, kamicy żółciowej i moczowej, ostrym i przewlekłym zapaleniu trzustki, wątroby i nerek, nieżycie nosa i zatok, astmie oskrzelowej, chorobie reumatycznej, stwardnieniu rozsianym, stanach przedrakowych, cukrzycy, a nawet w epilepsji i chorobach psychicznych.

Tej metody leczenia nie stosuje się u kobiet w ciąży i karmiących, u niemowląt i małych dzieci oraz przy ostrym zapaleniu pęcherzyka żółciowego, niedawno przebytym zawale, nowotworach złośliwych i wyraźnych niedoborach białkowo-witaminowych. Przeciwwskazaniem jest też choroba Basedowa i przewlekłe choroby o podłożu bakteryjnym. Starszy wiek nie wyklucza głodówki leczniczej, jednak musi być stosowana krótko i cyklicznie powtarzana.

Mimo wyparcia głodówki leczniczej poza oficjalny nurt medycyny metoda ta stosowana jest od starożytności do dzisiaj. Umiejętnie wykorzystany mechanizm głodowania nie tylko nie szkodzi organizmowi, lecz pomaga.

Oczyszczanie krok po kroku

Głodówka podjęta w celach zdrowotnych może trwać od 2-3 dni do 6 tygodni. Najczęściej stosowane są głodówki jedno- i kilkudniowe. Metoda ta wymaga pewnych przygotowań. Pierwszym niezbędnym krokiem jest weryfikacja własnego stanu zdrowia: konsultacja z lekarzem i kilka podstawowych badań przed pierwszą głodówką (morfologia krwi, EKG, USG jamy brzusznej, RTG płuc, stężenie kwasu moczowego w nerkach, poziom kreatyniny). Przygotowania polegają też na eliminacji niektórych potraw ze swojej diety na około dwa tygodnie przed planowaną głodówką (mięso, nabiał, słodycze) i wprowadzeniu większej ilości naparów ziołowych i wody, soków owocowych i wywarów z warzyw. Dzień przed głodówką następuje wykluczenie potraw gotowanych, spożywa się jedynie surowe i suszone owoce, surowe warzywa doprawione oliwą i ziołami, dużą ilość cytrusów i zwiększa się ilość wypijanej wody i  świeżych soków.

Samopoczucie w trakcie głodówki

W większości przypadków ścisły post przynosi określone korzyści zdrowotne, należy pamiętać jednak, że wiąże się też z wieloma groźnymi skutkami ubocznymi. Na pierwszym miejscu będą to zaburzenia pracy układu nerwowego w związku koniecznością zużywania przez organizm własnego białka i powstaniem nadmiernej ilości związków ketonowych (zakwaszenie organizmu – ketony w moczu). Powszechnymi dolegliwościami są też problemy z pamięcią i koncentracją, wahania nastroju, zawroty głowy i omdlenia. Nierzadko dołączają problemy z układem pokarmowym, wątrobą lub nerkami. Długotrwała głodówka u kobiet skutkuje zwykle zaburzeniami cyklu miesiączkowego.

Co dalej?

Ważne, by pamiętać, że wychodzenie z głodówki musi dokonywać się stopniowo. Pomału zwiększa się kaloryczność posiłków i porcje pożywienia. Jeśli post miał stanowić wstęp do dalszych starań o redukcję masy ciała i smuklejszą sylwetkę, po jego zakończeniu musimy wybrać odpowiedni model żywienia i konsekwentnie go stosować wraz z regularną aktywnością fizyczną. W przeciwnym razie trud podjętej głodówki oczyszczającej nie przyniesie pożądanego efektu, a wygłodniały organizm, który wróci do dawnych nieprawidłowych nawyków dietetycznych, pozbawiony ruchu, odpowie nam efektem jo-jo.

Jak zawsze liczymy na głęboką refleksję Czytelników. Jeśli na coś się decydujemy, bądźmy zorientowani w temacie i konsekwentni!

Źródła:
www.akademiadietetyki.pl
www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie
www.wapteka.pl/blog/

Zostaw Komentarz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Mieć czy być? – czyli jak nie zacząć wychowywać materialisty w te święta

Okres świąteczny niesie pewną niespójność. Z jednej strony przez cały grudzień słyszymy o istocie spędzanego z rodziną czasu i o wartościach niematerialnych, takich jak dobroć, życzliwość, otwartość na bliźniego, z drugiej – nie potrafimy wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez materialnych prezentów, w dużej liczbie i pokaźnych, zwłaszcza, gdy chodzi o najmłodszych.

Jesienny spadek nastroju

Jesienny spadek nastroju

Kiedy poranki stają się coraz zimniejsze i ciemniejsze, u osób z mniejszą zdolnością adaptacji do zmieniających się warunków pogodowych, występuje zespół objawów  psychicznych i fizycznych nazywany przesileniem jesiennym.