Zaznacz stronę

Bezpieczeństwo dziecka na drodze

Trudna pora roku

Jesień nie należy do łatwych pór roku. Jest okresem pełnym wyzwań dla naszego organizmu, psychiki, codziennej organizacji i bezpieczeństwa. Po miesiącach beztroskich letnich dni, gdy mieliśmy dużo energii, nosiliśmy zwiewną odzież, jedliśmy świeże owoce i warzywa i – przede wszystkim – zażywaliśmy urlopu, przyjdzie nam przeorganizować swój dobowy rytm (powrót do pracy i szkoły), dietę, a także dostosować się do zmiennych warunków atmosferycznych.

Jesień inna niż wszystkie

W tym roku jesień będzie szczególna – wszak wielu z nas, a zwłaszcza dzieci i młodzież, tak na dobre (po półrocznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa) wróci do dawnego rytmu zajęć zawodowo-edukacyjnych.

Droga do szkoły

Po każdych feriach musi minąć kilka tygodni, nim rozleniwione dzieci wrócą do pełnej organizacji – przyzwyczają się na nowo do porannego wstawania i przebywania przez większą część dnia w szkole na zajęciach lekcyjnych. Muszą od nowa przywyknąć też do pokonywania drogi do szkoły! Chociaż w dzisiejszej rzeczywistości spora część uczniów jest dowożona przez rodziców pod drzwi placówki, nie można bagatelizować kwestii bezpieczeństwa pieszych na drodze. Starsze dzieci szkolne i młodzież dojeżdżają komunikacją miejską lub chodzą na lekcje pieszo. Zawsze mają do przejścia ulicę, czasem wędrują poboczem drogi – są uczestnikami ruchu.

Warunki bezpieczeństwa na drodze

Na przestrzeni ostatniej dekady wypadki drogowe z udziałem pieszych  rokrocznie utrzymują się na poziomie około 35 %. W okresie jesienno-zimowym największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa pieszego w ruchu staje się jego widoczność, czy raczej – niewidoczność!

Jestem widoczny, jestem bezpieczny

Często fałszywie uważa się, że jeśli pieszy widzi nadjeżdżający pojazd, kierujący nim także zauważy pieszego. Tymczasem  pogarszające się warunki atmosferyczne – szaruga, mgły, mżawki, spadek koncentracji – nie pozwolą kierowcy na dostrzeżenie nieoznakowanego piechura wcześniej niż w odległości 30 metrów od niego. Taki dystans przy śliskiej nawierzchni i zalegających na jezdni liściach często uniemożliwia skuteczne hamowanie, a w konfrontacji z pojazdem pieszy zawsze jest na straconej pozycji. Wystarczy jednak zaopatrzyć się w odblaski umieszczone na odzieży w widocznych miejscach, by być widzianym przez kierującego pojazdem już ze 150 metrów!

Dotychczasowe przepisy nakładały obowiązek noszenia odblasków przez osoby poniżej 15. roku życia. Po nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym  z dnia 30 sierpnia 2013 r. wprowadzono obowiązek posiadania elementów odblaskowych dla wszystkich pieszych – niezależnie od wieku – poruszających się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym.

Po właściwej stronie jezdni

Poruszanie się niewłaściwą stroną jezdni także naraża nasze bezpieczeństwo. Wiele osób idzie złą stroną drogi – prawą. Tymczasem przemieszczamy się  poboczem lewej strony drogi, a w przypadku braku pobocza – lewą częścią jezdni. W momencie zauważenia nadjeżdżającego pojazdu, ustępujemy mu miejsca.  Samochody, które pojadą prawym pasem, będą nas widziały.

Tłumaczyć, upominać, dawać dobry przykład

Kierującemu pojazdem i pieszemu poruszającemu się po drodze zawsze potrzeba dużej dozy wyobraźni, zwłaszcza  przy trudnych warunkach pogodowych w okresie jesieni i zimy. Wiedzę i wyobraźnię  trzeba rozbudzać w uczestnikach ruchu od najmłodszych lat. Dzieciom należy tłumaczyć właściwe zachowania, ganić złe przyzwyczajenia i samemu dawać jak najlepszy przykład. I to niejednokrotnie! Warto też zainteresować się wiedzą i umiejętnościami nabytymi przez nasze pociechy w zakresie bezpiecznego poruszania się po drodze, zagrożeń w ruchu i ich unikania.

Można wykonać dwa proste ćwiczenia, które dobitnie unaocznią wszystkim, jak istotna jest kwestia widoczności.

1.

Poza miastem, po zapadnięciu zmierzchu, podczas jazdy samochodem lub podróżowania środkiem komunikacji publicznej z własnymi dziećmi, obserwujcie poruszanie się pieszych i rowerzystów po drodze.
Po wyjściu z pojazdu zapytajcie dziecko:
Którędy poruszali się piesi i rowerzyści?
Kiedy byli widoczni?
Dlaczego byli widoczni dopiero blisko zbliżającego się pojazdu, albo dlaczego widoczni byli już z daleka?
Którzy z nich zadbali o bezpieczeństwo na drodze i w jaki sposób?

2.

Wyjdźcie z dzieckiem na spacer po zapadnięciu zmroku i zabierzcie z sobą latarkę oraz element odblaskowy. Sprawdźcie, czy oświetlony latarką element odblaskowy świeci.

Wyrównanie szans

Mimo że nie mamy wpływu na warunki atmosferyczne podczas jesienno-zimowych dni, możemy zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Bądźmy świadomi i odpowiedzialni – respektujmy przepisy prawa, propagujmy wiedzę i właściwe zachowania w ruchu. Będąc pieszymi, pamiętajmy, że za kierownicą siedzi taki sam człowiek jak my – może nieco znużony, rozkojarzony, mogący w każdej chwili stracić panowanie na pojazdem.

Jako kierowcy kontrolujmy stan oświetlenia naszego pojazdu, sprawność wycieraczek i czystość szyb. Dostosujmy prędkość jazdy do warunków zewnętrznych. Dajmy szansę  sobie i pieszemu dotrzeć do celu.

Źródło:
http://wychowaniekomunikacyjne.org
https://www.bezpiecznedziecko.eu
http://www.brd.org.pl

Zostaw Komentarz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnie wpisy

Hejt – jak sobie z nim radzić?

Hejt – jak sobie z nim radzić?

Ci, którzy towarzyszą  nam  czytelniczo, zauważyli, że początkowo akcenty stawialiśmy  na kondycję ciała.  Z czasem zaczęliśmy obierać nieco inny kurs…  Uważamy i podtrzymujemy, że zimowa aura skłania do zajęcia się  także sferą zdrowia psychicznego i emocjonalnego.  Zwłaszcza ta pora roku, w TYM niełatwym roku.