Czy marketing potrafi być głośniejszy niż nauka? Temat suplementów diety jest tego najlepszym przykładem. Podążając za definicją określoną w przepisach prawnych, suplementem diety jest każdy środek spożywczy stanowiący skoncentrowane źródło witamin, składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny. Mimo że w większości wcale nie potrzebujemy niczym uzupełniać swojej diety, bardzo chętnie i bez głębszego namysłu sięgamy po specyfiki, które zaproponuje nam odpowiednio przygotowana reklama. Nierzadko działamy na swoją niekorzyść. Trudno uwierzyć? Zobacz, co mówi nauka na temat pięciu najpowszechniejszych mitów dotyczących suplementacji.
MIT BEZPIECZEŃSTWA TEGO, CO NATURALNE
Chętnie poddajemy się narracji: naturalne oznacza bezpieczne.
Tymczasem wiele substancji roślinnych wykazuje mocne działanie farmakologiczne (np. dziurawiec, miłorząb) wchodząc w interakcje z lekami, obciążając wątrobę lub nerki oraz powodując działania niepożądane przy długim i samowolnym stosowaniu.
Nauka mówi, że bezpieczeństwo zależy od dawki, czasu stosowania i stanu zdrowia pacjenta, a nie jedynie od pochodzenia substancji.
WIĘCEJ OZNACZA LEPIEJ
Każdy nadmiar może szkodzić. Wśród witamin wyróżniamy grupę tych (A,D, E, K), które są rozpuszczalne w tłuszczach. Oznacza to, że kumulują się w organizmie, prowadząc do niebezpiecznych dla zdrowia stężeń. Przykłady? Nadmiar witaminy A skutkuje uszkodzeniem wątroby oraz wadami płodu. Zbyt duże nagromadzenie witaminy D wywoła hiperkalcemię i problemy z nerkami.
Nauka zaleca suplementację w uzasadnionych przypadkach, czyli faktycznych niedoborach. Profilaktyczna suplementacja – na zapas – to działanie antyzdrowotne.
SUPLEMENT JAKO ROZGRZESZENIE ZŁEJ DIETY
Właściwy sposób odżywiania to nie tylko witaminy i minerały. Organizm potrzebuje też błonnika, fitoskładników oraz – przede wszystkim – właściwych proporcji białka, tłuszczu i węglowodanów. I na pewno nie
potrzebuje szkodliwych używek! Żaden suplement nie zastąpi zdrowej diety!
NASZA ODPORNOŚĆ WYMAGA WSPARCIA
Suplementy nie wzmocnią odporności u każdego, kto po nie sięgnie. Pomogą tym, którzy rzeczywiście cierpią na niedobory. Wspieranie się cynkiem, witaminą C i D u zdrowych osób nie przyniesie spektakularnych efektów.
Nauka potwierdza, że układ odpornościowy najlepiej wspierają: sen, dieta, ruch i redukcja stresu.
DOSTĘPNOŚĆ W APTECE = WIARYGODNOŚĆ SUPLEMENTU
To, że dany specyfik kupisz w aptece, nie jest równoznaczne z jego wiarygodnością jak w przypadku leków. Suplementy nie muszą przechodzić badań klinicznych pod katem skuteczności i nie są testowane tak rygorystycznie jak leki. Ich kontrola dotyczy głównie bezpieczeństwa, a nie skuteczności działania.
Pamiętaj, że nauka nie potwierdza jednoznacznie skuteczności wszystkich suplementów diety.
Zanim sięgniesz po reklamowany środek mający poprawić twoją kondycję, pamiętaj, że suplementy nie mają właściwości magicznych, ich ewentualna skuteczność ujawnia się w momentach rzeczywistych niedoborów w organizmie i przy rozsądnych stosowaniu.
A najlepsze efekty zdrowotne przynosi styl życia!





0 komentarzy