Nastrój to coś znacznie bardziej złożonego niż „poziom serotoniny”. Sen, ruch, światło słoneczne, stres i relacje z ludźmi mają równie duże znaczenie. Jedzenie nie zastąpi odpoczynku ani pomocy specjalisty, ale może być codziennym wsparciem dla organizmu i psychiki. Warto zatem wiedzieć, jak w naturalny
i smaczny sposób wyzwolić produkcję neuroprzekaźnika wpływającego na dobrostan.
Wiosną i latem warto szczególnie sięgać po produkty bogate w tryptofan – aminokwas, z którego organizm wytwarza serotoninę. Znajdziemy go m.in. w pestkach dyni, jajkach, nabiale, rybach czy orzechach. Ważne są także witaminy z grupy B, magnez oraz węglowodany złożone, które pomagają tryptofanowi dotrzeć do mózgu.
Na talerzu wspierającym dobry nastrój świetnie sprawdzą się więc: truskawki i czereśnie – pełne antyoksydantów, młody szpinak i sałaty – źródło folianów, płatki owsiane – pomagające utrzymać stabilny poziom energii, pestki dyni i słonecznika – bogate w magnez i tryptofan, tłuste ryby – dostarczające kwasów
omega-3 wspierających pracę mózgu.
Naukowcy podkreślają też znaczenie osi jelita–mózg. To właśnie w jelitach powstaje większość serotoniny obecnej w organizmie, dlatego dieta bogata w błonnik, fermentowane produkty i świeże warzywa może wspierać również nasze samopoczucie.
Pamiętajmy też, że „poprawiacze humoru” mogą mieć słodki smak i wcale nie muszą oznaczać tabliczki czekolady czy kolejnej drożdżówki. O tej porze roku wystarczy dobrze skomponowany naturalny deser.
Sięgajmy więc po sezonowe owoce do przygotowywania prostych deserów, które nie tylko smakują, ale też mogą wspierać dobre samopoczucie. Dary natury dostarczają naturalnych cukrów, błonnika, witamin i antyoksydantów, a w połączeniu z nabiałem, orzechami czy płatkami owsianymi tworzą bardziej sycące
i stabilizujące posiłki, po których uśmiech sam pojawia się na twarzy.





0 komentarzy